czego nie jeść w ciąży
Ciąża i poród Dieta Dziecko

Tego lepiej unikaj, jeśli spodziewasz się dziecka! Czego nie jeść w ciąży

Share On Facebook

Zdrowa dieta, dużo warzyw, zróżnicowane i regularne posiłki – taki sposób odżywiania służy każdemu! O to, by „dobrze jeść” w szczególny sposób powinny dbać kobiety oczekujące potomstwa. Warto jednak wiedzieć, czego w diecie kobiety ciężarne powinny unikać, mając na względzie nie tylko własne zdrowie. Czego nie jeść w ciąży?

1. Fast foody – nie służą nikomu, kobiety w ciąży także powinny ich unikać. Szkodliwe tłuszcze trans – to nic zdrowego ani dla mamy ani dla jej dziecka; zamiast nich upiecz frytki lub chipsy z batatów lub marchewki, lub przygotuj pysznego domowego burgera w pełnoziarnistej bułce.

2. Słodycze – wiadomo, wszystko z umiarem. Nadmiar słodyczy może powodować wzrost poziomu cukru we krwi a w konsekwencji doprowadzić nawet do cukrzycy ciążowej. Dodatkowo kupne słodycze zawierają mnóstwo tłuszczów nasyconych. Lepiej wybrać owoc lub fit-słodycze przygotować samemu;

3. Surowe mięso – na przykład w formie tatara lub sushi – te smakołyki lepiej zjeść już po porodzie; W surowym mięsie mogą znajdować się bakterie listeria, powodujące groźne z w skutkach dolegliwości dla mamy i dziecka; jeśli nie możesz oprzeć się chęci na sushi, przygotuj takie z łososiem wędzonym na gorąco lub wegetariańskie – z awokado i marchewką;

Fot. Joshua Resnick/123RF

4. Pleśń – podobnie jak w przypadku surowego mięsa, rzecz się ma również z serami pleśniowymi. Brie, camemberty i inne do woli możesz jeść już po urodzeniu dziecka;

5. Wątróbka – nie jest „zakazana”, ale też nie warto z nią przesadzać. Choć jest zalecana jako świetne źródło witaminy A, to w ciąży nadmiar tej witaminy może wręcz szkodzić dziecku!

Tych produktów będąc w ciąży unikaj, możliwości jest jednak całe mnóstwo! Łącz smaki, próbuj nowych zestawień, jedz kolorowo! Jak najbardziej pozwalaj sobie na drobne kulinarne przyjemności.

 

Zdjęcie główne:© dolgachov/123RF

 

Agnieszka Zalewska
Polonistka, dziennikarka, z mediami związana od ponad dziesięciu lat. Szczęście daje jej taniec, kocha kulinarne eksperymenty i (przemyślane) zakupy, a nade wszystko czas spędzony z rodziną. Fanka blogosfery, zdrowej kuchni (od czasu do czas grzesząca fast foodem), zaciekawiona minimalizmem, NVC, dietą roślinną... Nasza redakcyjna mamuśka. >>>Czytaj więcej artykułów autorki<<<