Dom Kuchnia

Co na śniadanie? Smarowidła kokosowe [TEST]

Share On Facebook

Każdego ranka stawiamy sobie pytanie: co zjeść na śniadanie? Często jesteśmy znudzeni naszą dietą i szukamy urozmaicenia. W końcu ile razy w tygodniu można jeść tosty? A może by tak smarowidła kokosowe z chia?

COCOYA to smarowidła kokosowe z nasionami chia w różnych odmianach smakowych. Bez dodatku cukru, z dużą ilością błonnika i bio olejem kokosowym. Samo zdrowie, a do tego wyprodukowane w Polsce! Producent zapewnia, że produkt jest pożywną pastą do pieczywa, owsianki, a nawet świetnie się sprawdzi jako samodzielna przekąska. A jak jest naprawdę? Postanowiliśmy to sprawdzić niemal całą redakcją! Wybraliśmy dwa smaki smarowideł: cynamonowe i chilli i posmarowaliśmy nimi pieczywo. Jak wrażenia?

Basia:

Cynamon
Nie wiem, czy cynamon pasuje do nasionek chia, ale spróbuję. Oj, nie, nie pasuje! Nasionka ciekawie strzelają pod zębami, ale już szykuję nić dentystyczną. Nie przepadam za aromatem cynamonu, może to dlatego mi nie smakuje? Ja nawet tej kanapki nie dokończę!

Chilli
Jestem fanką pikantnego jedzenia, a ten wariant jest dość ostry. Bardziej odpowiada mi smak i zapach tej pasty. Po spożyciu w ustach pozostaje posmak oleju, co jest zdecydowanym minusem. Poza tym nie każdy lubi smak kokosa, więc na pewno nie jest to przekąska dla każdego.

Michał:

Cynamon
Czuję się jakbym jadł piasek. Smak cynamonu jest wyczuwalny bardzo delikatnie. Sama konsystencja jest dość tłusta, po dłuższym czasie czuć to wyraźnie w ustach. Nasionka bardzo wchodzą między zęby. Mnie to trochę przypomina mak. Ma mało wyrazisty smak, jest trochę mdłe.

Chilli
Myślę, że to będzie lepsze. Tu smak jest wyraźny, intensywny. Od pierwszego kęsa czuć ostry smak, ale nie jest dokuczliwy, więc da się przełknąć. Konsystencja jest taka sama jak w poprzedniej paście. Nasionka są lekko chrupkie, ale wciąż wchodzą między zęby. Zdecydowanie wolę pastę o smaku chilli, mimo tego że jestem fanem cynamonu.

Tomek:

Cynamon
Pachnie całkiem przyjemnie, jak balsam do ciała. Myślę jak to skomentować… W ogóle nie czuję kokosa. Czuję olej, ale nie kokosa. To jest trochę kwaśne. Jednak jest jeden plus – myśląc o smarowidle z oleju kokosowego mam w myślach wizję tłustości w ustach, a tutaj tego nie ma. To niestety nie pokryje szeregu minusów. Paskudne.

Chilli
Zapach jest dużo lepszy, mniej chemiczny, niż w poprzednim smarowidle. Według mnie to jest obrzydliwe. Polecam to osobom, które chcą schudnąć, wystarczą dwa gryzy i odechciewa się jeść. Nazwałbym to ekologicznym smalcem.

Robert:

Cynamon
Ciekawe, delikatne połączenie kokosa z cynamonem. Chrupiące nasiona Chia zgrzytają pod zębami i wchodzą pomiędzy. Nie każdy to lubi i nie każdemu to się podoba. Na dłuższą metę dość mdłe.

Chilli
Chilli to faworyt, głównie przez to, że urozmaica i tak już mdłą całość. Pasty są dość tłuste a ostra papryczka rozbija to doznanie. Z początku czuć nutę chilli, by na finiszu pójść na całość. Dla mnie petarda! Pasta z chili zdecydowanie dla mnie lepsza.

 

Klaudia:

Cynamon
Połączenie kokosa i cynamonu? Wydawać by się mogło, że będzie smacznie, jednak niestety nie. Moje kubki smakowe nie były zadowolone po tej uczcie. Zdecydowanie odradzam i nie polecam. Nasionka między zębami nie zachęcają do dalszego spożycia. Fuj.

Chilli
Lubię ostre przyprawy, więc spodziewałam się czegoś WOW. Niestety, połączenie z olejem kokosowym okazało się nietrafione. Zbyt tłuste, mdłe, mimo wyraźnej ostrości. Najgorsze jest uczucie tłustości w ustach, które pozostaje na dłużej po przełknięciu. To jest po prostu niesmaczne.

Klaudia Woźniak
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Zielonogórskim. Żywo zainteresowana pielęgnacją włosów i ciała, podróżami, makijażem, jeździectwem oraz dobrą literaturą. >>>Czytaj więcej artykułów autorki<<<