Kobieta Pięlegnacja Trendy Włosy

Zrzuć to z głowy, czyli peeling skalpu

Share On Facebook

Skóra łuszczy się na całym ciele. Martwy naskórek nie jest nam do niczego potrzebny. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że dotyczy to również skóry głowy! Jak wykonać tak zabieg w sposób, który nie opróżni Ci portfela?

Co da mi peeling skalpu?

Przede wszystkim odpowiednio oczyści skórę głowy z łupieżu i zapewni odbicie włosów u nasady i nada im objętości. Jeśli myjesz włosy codziennie to taki zabieg może się okazać dla Ciebie zbawienny, ponieważ przedłuży świeżość skóry nawet o 2 dni. Dodatkowo taki masaż przyczyni się do poprawienia ukrwienia, więc przyspieszy porost włosów! Peelingu nie powinno  się stosować częściej niż raz w tygodniu, ponieważ może to prowadzić do nadmiernego podrażnienia skóry.

Na rynku kosmetycznym można znaleźć szeroką gamę produktów, które są przeznaczone do peelingu skóry głowy. Niekiedy kosztują nawet 100zł za 100ml. Dlatego lepiej przygotować taki peeling w zaciszu domowym, za grosze.

Peeling cukrowy

3 łyżki cukru + szampon

Konsystencja musi być na tyle gęsta, abyś miała możliwość swobodnego nałożenia mieszanki na skórę głowy. Masaż wykonuj najlepiej okrężnymi ruchami. Pamiętaj, że cukier bardzo szybko się rozpuszcza, więc używaj chłodnej wody, by drobinki spełniły swoją funkcję. Ten peeling sprawdzi się idealnie przy skórze delikatnej i wrażliwej.

Peeling kawowy

3 łyżki fusów kasy + szampon

Kofeina stymuluje cebulki włosów i przyspiesza ich porost. Ten peeling jest bardzo mocny, dlatego lepiej go nie stosować przy wrażliwej skórze. Taką mieszankę trudno jest spłukać z włosów, dlatego rób to bardzo dokładnie. Nie jest on polecany blondynkom, ponieważ może lekko przyciemnić kolor włosów.

Peeling z sody oczyszczonej

1 łyżka sody oczyszczonej + szampon

Ten peeling jest zalecany osobom ze skórą swędzącą i mocno przetłuszczającą się. Jest sposobem, który daje efekt mikrodermabrazji, dlatego należy się z nim obchodzić ostrożnie. Nie jest polecany osobom z wrażliwym skalpem.

Pamiętaj, że najważniejsza jest systematyczność i regularność, przy jednoczesnym zachowaniu umiaru. Jeśli nie zauważysz efektów po pierwszym użyciu, nie poddawaj się, tylko spróbuj ponownie po upływie tygodnia.

Klaudia Woźniak
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Zielonogórskim. Żywo zainteresowana pielęgnacją włosów i ciała, podróżami, makijażem, jeździectwem oraz dobrą literaturą. >>>Czytaj więcej artykułów autorki<<<