Kobieta Pięlegnacja

Płyny micelarne – czy warto ich używać?

Share On Facebook

Wielofunkcyjny produkt do oczyszczania twarzy, spełniający funkcję toniku toniku i mleczka? Do twarzy, szyi i oczu? Mowa o płynach micelarnych – poznaj ich szerokie zastosowanie!

Płyny micelarne mogą usuwać nawet wodoodporny makijaż, a sprawdzą się nie tylko przy oczyszczaniu twarzy, ale też demakijażu oczu. Są skierowane do osób, które w szybki i skuteczny sposób chcą zadbać o swoją skórę zapewniając jej odpowiednie oczyszczenie i nawilżenie.

Czym jest płyn micelarny?

Głównym składnikiem płynów micelarnych są micele, czyli drobne cząsteczki przybierające formę kuleczek. To właśnie one skutecznie usuwają makijaż i jakiekolwiek zanieczyszczenia. Micele działają jak magnes, dzięki czemu wręcz przyciągają i pochłaniają tłuszcz, zarówno w postaci sebum, jak i np. cząsteczek wodoodpornego tuszu do rzęs.

Płyny micelarne są bardzo często wzbogacane o różnorakie substancje aktywne, które dodatkowo wspomagają i rozwijają jego działanie. Wszystko zależy od składu produktu i tego dla jakiej cery jest dedykowany. Bardzo często możemy spotkać się z kosmetykami zawierającymi:

  • kwas hialuronowy, który bardzo silnie nawilża i zapewnia miękkość skóry,

  • pro-witaminę B5, czyli d-panthenol, łagodzący i kojący, a dodatkowo pozytywnie wpływający na prawidłowe procesy regeneracji skóry,

  • ekstrakty roślinne, te natomiast dodają blasku oraz witalności zmęczonej cerze.

płyny micelarne

Kiedy i dlaczego stosować płyn micelarny?

Płyny micelarne najczęściej są stosowane w celu porannego odświeżenia skóry i przygotowania jej do dalszych zabiegów, np. makijażu; dokładnego demakijażu; wieczornego oczyszczenia skóry z zanieczyszczeń oraz sebum. Niestety, ale sam płyn micelarny nie nada się do stosowania przez osoby, których cera wymaga silniejszego oczyszczenia i demakijażu. W związku z tym w takich przypadkach dobrze jest zastosować dodatkowo np. żele myjące.

Posiadaczki cery wrażliwej mogą stosować płyn micelarny do mycia twarzy, a dzięki temu uniknąć wysuszania spowodowanego wodą.

Jak używać płynu micelarnego?

Płyn należy nanieść na wacik kosmetyczny i przetrzeć nim twarz. Nie należy rozciągać skóry i nadmiernie jej pocierać. Natomiast w przypadku demakijażu oczu wystarczy przyłożyć wacik do zamkniętej powieki i przytrzymać przez kilka minut i dopiero później przetrzeć je wacikiem. Dzięki temu pozwolimy płynowi zadziałać i nie wetrzemy produktu do oka.

Komu jest polecany płyn micelarny?

Płyny micelarne są polecane szczególnie osobom z cerą wrażliwą i suchą. Te kosmetyki nie obciążają nadmiernie skóry i nie pozostawiają na niej tłustego filmu. Dzięki temu nie zapychają porów i działają bardzo delikatnie. Dodatkowym atutem na pewno jest to, że bardzo często w ich składzie nie znajdziemy takich substancji jak barwniki oraz posiadają niewiele konserwantów. Dzięki temu nadadzą się również do pielęgnacji cery alergicznej, trądzikowej, czy atopowej.

Tak naprawdę mogą być stosowane przy pielęgnacji każdego rodzaju skóry i nie ma większych przeciwwskazań co do ich użytkowania.

Płyny micelarne

Wybór płynu micelarnego

W sklepach kosmetycznych możemy znaleźć bardzo wiele różnych płynów micelarnych. Warto przetestować kilka z nich, aby znaleźć ten idealny dla nas. Ważne są również takie elementy jak zapach. Na półkach możemy też znaleźć bardziej specjalistyczne produkty, np. do cery wrażliwej, suchej, tłustej, czy naczynkowej. Ciekawą propozycją jest płyn micelarny Lirene nawiżająco-łagodzący z D-panthenolem. Jest on skierowany do posiadaczek wrażliwej cery, jednak sprawdzi się tak naprawdę przy każdym rodzaju skóry. Usuwa makijaż i zanieczyszczenia, kojąc i łagodząc wszelkie podrażnienia. Formuła Moist Concept zapewni regenerację naskórka oraz przywróci właściwy poziom nawilżenia. Natomiast dla właścicielek skóry suchej polecamy Lirene Duo płyn micelarny z olejkiem rycynowy, który oprócz dokładnego oczyszczenia zapewni odżywienie skóry i poprawę kondycji rzęs, dzięki zawartemu w składzie olejkowi rycynowemu.

Przeczytaj również: Rodzaje pędzli do makijażu – jak i do czego ich używać?

Klaudia Woźniak
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Zielonogórskim. Żywo zainteresowana pielęgnacją włosów i ciała, podróżami, makijażem, jeździectwem oraz dobrą literaturą. >>>Czytaj więcej artykułów autorki<<<

Komentarze dla “Płyny micelarne – czy warto ich używać?

  1. Czy ktoś próbował tych kosmetyków do cery mieszanej? Jak się sprawdzają?

  2. Warto dobierać odpowiednie kosmetyki do demakijażu, żeby zmyć z siebie dokładnie, a zarazem delikatnie make up, bród i zanieczyszczenia, które zgromadziły się na skórze przez cały dzień. W swoim posiadaniu mam zarówno mleczko Lirene, jak i płyn Lirene z obu jestem zadowolona. Mleczko używam do demakijażu oczu, używam maskary wodoodpornej, której nie daje rady zmyć płyn. Płyn uwielbiam za delikatność dla czoła, policzków i okolicy ust, cera się nie tłuści jak po mleczko, jest delikatna w dotyku.

  3. Uwielbiam tego typu płyny! Coś czuje ze to by mi spasowalo 🙂 świetnie pani pisze, wszystkie dotychczas artykuły czytałam z zaciekawieniem 🙂

  4. Fajny wielofunkcyjny kosmetyk do demakijazu .Usuwa zanieczyszczenia, sebum , makijaż.Zawiera dodatkowe substancje , które silnie nawilżają cerę, witaminy -wplywają na regeneracje cery, ekstraty roślinne- dodają blasku i witalności cerze.Pelni on funkcje mleczka, czyli oczyszcza i toniku-nadaje włąsciwe ph skorze, dzięki czemu przywraca właściwe procesy .I tak przygotowana cera jest gotowana wszelkie dobrodziejstwa , które zaaplikujemy jej po oczyszczaniu płynem micelarnym.Fajny bo nadaje sie do cery wrazliwej i problematycznej. ma prosty sklad, więc nie podraznia cery. Nie narusza warstwy hydrolipidowej i nie ma efektu ściągnięcia cery.Kosmetyk warty uwagi..

  5. Płyn miceralny z olejkiem rycynowym to jak dla mnie super hicior bo oprocz delikatnego ale skutecznego oczyszczania, odżywia rzesy, jest super lekki, nie obciąża, dodaje objetości i naturalnie pomaga im sie wzmocnic i zageścić.

  6. Artykuł przekonał mnie zdecydowanie do wypróbowania takiego płynu 🙂

  7. Jestem posiadaczką cery nie dość, że suchej i wrażliwej, to do tego z rumieniem, który naprawdę potrafi uprzykrzyć mi codzienność. I tu pojawia się płyn micelarny, który – odpowiednio dobrany – potrafi przynieść ukojenie mojej wymagającej i sfatygowanej skórze. Dlatego od kilku lat mam w szafce zapas sprawdzonego płynu micelarnego, bym nie musiała ryzykować z innymi produktami do odświeżania i demakijażu 🙂
    Co nie zmienia faktu, że z chęcią (prze)testuję płyny, z którymi jeszcze do czynienia nie miałam – i mam tu na myśli te z oferty m.in. Lirene, a intryguje mnie zwłaszcza ten nawiżająco-łagodzący z D-panthenolem 🙂
    Dziękuję za merytoryczny artykuł.
    Pozdrawiam.

  8. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy bez płynu miceralnego, doceniam jego wartość w codziennym używaniu.

  9. Przy mojej wrażliwej skórze ciężko dobrać odpowiednie kosmetyki do twarzy. Z chęcią przetestoealabym płyn micelarny z D-phantenolem. Stosowania płynu to wygoda.

  10. Do tej pory stosowałam tonik i mleczko ale 2w1 myślę że sprawdziło by się o wiele lepiej dlatego warto spróbować

  11. Obszerny, ale ciekawy artykuł.
    Choć o płynach micelarnych zostało powiedziane już sporo, firmy nadal potrafią zadziwić nas składnikami odżywczymi.

  12. Płyny micelarne są z pewnością niezbędnikiem w naszej wakacyjnej kosmetyczce. Pozwalają zaoszczędzić przestrzeń, której wszak mamy tak mało, kiedy pakujemy się na letnie wojaże. Zapewniają oczyszczenie i nawilżenie – a więc mogą z powodzeniem zastąpić , żel oczyszczający, mleczko kosmetyczne, płyn do demakijażu oraz tonik. Artykuł przybliżył mi ciekawe produkty marki Lirene. Mój szczególny zachwyt wzbudził Lirene Duo płyn micelarny z olejkiem rycynowy, który dodatkowo zadba o nasze rzęsy – a więc niepotrzebna okaże się również odżywka do rzęs. W ten sposób, wygospodarowane dodatkowe miejsce w wakacyjnej walizce będę mogła przeznaczyć na więcej letnich kreacji oraz butów 😉

  13. Uwielbiam płyny micelarne i zawsze z chęcią testuję wszystkie nowości 🙂

  14. Lirene jeszcze u mnie nie gościło, ale to tylko kwestia czasu, płyn micelarny + olejek do mycia twarzy, jest nierozłącznym duetem w kwestii oczyszczania buzi

  15. Świetny artykuł, interesujący i bardzo uczący, z miłą chęcią wyprobowala bym tych cudownych płynów

  16. Dla mnie płyn micelarny to must -have codziennej pielęgnacji 😊

  17. Ach jakże dzięki Wam moje ukochane płyny micelarne czuję się wyjątkowo, kiedy po całym dniu czuję niebywałą lekkość na swojej twarzy owianą dobrym i czystym spojrzeniem, pozbawioną niechcianego błysku, a zaczepiona o napis „urok”. Tak właśnie dzięki Wam się czuję…urok spada na mnie jak za sprawą magicznej różdżki, bowiem rozkwitam niczym piękny kwiat z nutą niebywałego zapachu, który zostawiam ocierając się o policzek ukochanego. Z Wami mogę dawać się w romans cały czas i bez Was moja podróż dalej w życie utraciłaby sens, bowiem ileż to razy ratowałyście mnie i moją twarz od rozmazanej pomadki czy resztek pudru zebranych w moich kurzych łapkach, kiedy to właśnie czekała na mnie ważna rozmowa z szefem. Uwielbiam Was, bowiem jeszcze nigdy nie zawiodłyście mojej osoby i nigdy nie zostawiłyście mnie na lodzie. Dzięki Wam czuję się bohaterką ranka, kiedy zaczynamy poranne przywitanie i bohaterką wieczora, kiedy kończymy dzień z uśmiechem. Dziękuję, że zawsze jesteście blisko…tak blisko.

  18. Z olejkiem rycynowym- nie miałam, ale płyny micelarne to istne dobrodziejstwo dla skóry. Ulga i równowaga.

  19. Również jestem zwolenniczką miceli, bardzo skutecznie radzą sobie z usuwaniem mojej codziennej „tapety” i nie wysuszają skóry tak jak żele do mycia twarzy, zostawiają ją ładnie nawilżoną i czystą. Miałam ich już kilka, z wielu byłam zadowolona, niektóre nie spełniały moich oczekiwań jak np ten z Nivei, ale z Lirene chętnie przetestuję tym bardziej, że rzęsy mam liche i wersja z olejem rycynowym bardzo by mi pasowała 🙂

  20. Płyn miceralny jest dla mnie najlepszym kosmetykiem do demakijażu. Wcześniej używałam toników i mleczek. Nigdy nie byłam zadowolona z ich działania. Odkąd weszły na rynek płyny miceralne nie kupie już innego kosmetyku do zmywania makijażu i wszelkich zanieczyszczeń. Moja skóra jest nawilżona i odświeżona. Makijaż zostaje dokładnie usunięty a cera jest promienna. Polecam każdemu płyny miceralne, szczególnie do wrażliwej skóry. Nie uczulają i pozostawiają skórę dokładnie oczyszczoną.

  21. Uwielbiam takie kosmetyki, które maja wiele zastosowan. Szybko zmyty makijaż oraz zanieczyszcenia a zarazem nawilzona cera…ogolnie uwielbiam Lirene. Jak dla mnie jako jedyna z nielicznych trafiona w 100% 🙂 artykuł bardzo ciekawy.

  22. Ja do oczyszczania twarzy używam tylko i wyłącznie płynów micelarnych, gdyż jako jedyne nie podrażniają mojej suchej i wrażliwej skóry. Ponadto idealnie ją nawilżają i nie pozostawiają uczucia dyskomfortu po użyciu.

  23. Płyn micelarny to dla mnie absolutny must have jeżeli chodzi o pielęgnację twarzy. Delikatnie, ale dokładnie oczyszcza moją skórę z makijażu po całym dniu, usuwa wszelkie zanieczyszczenia oraz nadmiar sebum. Dla mnie to produkt idealny.

  24. Płyny micelarne to wybawienie dla mojej cery. Ze względu na silną alergię na metale (nikiel, chrom, kobalt), dostałam od lekarza zakaz mycia twarzy wodą z kranu, szczególnie rano. Dlaczego? Po nocy, kiedy stoi w rurach, jest podobno najbardziej nasycona moimi nieszczęsnymi alergenami. Podłamałam się trochę, bo nie wyobrażałam sobie pielęgnacji bez porządnego umycia twarzy żelem. Mleczek nie cierpię, bo są lepkie i mam wrażenie, że zamiast zmywać makijaż i zanieczyszczenia, zostawiają tylko lepką warstwę. Sam tonik też nie wchodził w grę, bo zbytnio ściąga i wysusza. Płyn micelarny okazał się strzałem w dziesiątkę: skutecznie, w jakiś magiczny sposób oczyszcza skórę, nie wysuszając, pozostawią ją lekką i świeżą. Moim faworytem jest Dermedic Hydrain 3 Hialuro, który przy okazji fajnie nawilża moją, nie najmłodszą już cerę 🙂 Jestem bardzo ciekawa, czy któryś z prezentowanych płynów Lirene byłby w stanie zaoferować mi jeszcze więcej komfortu? Dodam tylko, że odkąd przerzuciłam się z kranówki na micele, uporczywe, uczuleniowe krostki z brody i szyi zniknęły, mam nadzieję – bezpowrotnie.

Comments are closed.